Koniec roku 2008 był obfity w uroczystości i święta rodzinne. 4 grudnia Michaś skończył roczek, a zaraz po nim (tradycyjnie już :) ) swoje święto miała Kasia. Tym razem trzecie urodziny! Radości i prezentów było co niemiara. Potem przeżywaliśmy cudną, rodzinną wigilię, a zaraz po niej 70-te urodziny dziadka Staszka. Połączyliśmy je z rodzinnym kolędowaniem (i lekkim obżarstwem). Kto ciekawy, niech klika do galerii!
