Z okazji dnia matki i dnia ojca w przedszkolu u Kasi odbył się festyn. Kasia miała powiedzieć wierszyk ale akurat w tym czasie miała inny plan i wierszyka nie powiedziała.
Za to w domu wyrecytowała znakomicie:
"Tatusiu kochany wierszyka posłuchaj
a potem ci szepnę coś miłego do ucha."
